Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lecenie w kulki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lecenie w kulki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 sierpnia 2010

Przydasie Iwonki c.d. - Jamie Oliver Flavour Shaker


I niech mi ktoś powie, że "w garach" nie siedzą ludzie kreatywni. Przecież to jest rewelacyjne szpejo! Pewnie się można obyć, ale jak to ułatwia robotę. I jest ładne.
I znowu oddaję głos Iwonce:

To shaker z kulką z kamienia, który kruszy, mieli, miesza, rozciera i
jednocześnie wydobywa smak z naturalnych przypraw. 
Przy jego pomocy możemy zrobić własną przyprawę, wykonać sos,
dresing. Bardzo fajny przydaś, który wyeliminował moździerz z mojej
kuchni.

czwartek, 17 czerwca 2010

Wyrabiacz kul i wyrabiacz kulek



No cóż... Prawdę mówiąc, to te dwa szpeja są w zasadzie kwiatkiem do kożucha. No chyba, że ktoś ma maszynę do lodów i je wyrabia w domu, to wtedy ten większy kulownik może być przydatny, chociaż podejrzewam, że by się giął (lepszy byłby metalowy, czyli łyżka do lodów). 
Ja używam tego zielonego tylko do robienia kulek z kaszy. Ziemniaków jakoś nie kulkujemy, a tak właściwie to nie wiem, dlaczego... hmmm..., może jednak przyznać dużemu 2 gwiazdki?
Natomiast to małe cóś jest używane raz w roku do robienia sałatki owocowej. Sałatkę jak najbardziej można pokroić w kosteczkę, więc tylko 1 gwiazdka. A może jeszcze do czegoś można użyć, tylko ja nie wiem?